poniedziałek, 4 września 2017

Koniec świata... - John Ashbery, Caspar David Friedrich, skojarzenia



"Wędrowiec nad morzem mgły", Caspar David Fredrich, obraz z 1818 roku, źródło




KONIEC ŚWIATA
- John Ashbery

Czasem jest więcej czasu niż mamy ochotę być,
z innymi. Czasem jest to ciekawe.
Mogę ci tylko powiedzieć, jak zatrzymać to wszystko.

Życie to słynna historia. Straszne z nas psy
na życie. Psy i inne byty
przekonują nas, że życie jest pieskie.

Przyszłość to widmo. Przeszłość, 
tak tutaj napisali, jest automatycznym manekinem.
Nie śmiercią, jednym z jej pełnomocników.

Jeśli chodzi o morze,
życie rozjaśnione jest
całym snem, jaki potrafi w siebie wchłonąć.

Kiedyś powłóczyłem nogami. Któregoś dnia, 
jak dobrze pójdzie, wybiorę się do kiosku
kupić trochę czereśni, przywitać starych kumpli.


tłum. Piotr Sommer





Caspar David Friedrich (1774-1840) - niemiecki malarz, uznawany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli malarstwa romantycznego.

John Ashbery - urodzony 28 lipca 1927 roku w Rochester, mistrz współczesnej poezji amerykańskiej, laureat licznych nagród, m.in.: Pulitzera, National Book Award i National Book Critics Award.  Zmarł 3 września 2017 roku. Miał 90 lat.



6 komentarzy:

  1. Ha, co za piękny zbieg okoliczności. Całkiem niedawno widziałem i podziwiałem ten obraz, ale nie miałem możliwości, by sprawdzić jakim opatrzony jest tytułem. Mija kilkanaście dni i odnajduję go na Twoim blogu, w komplecie z pięknym wierszem.

    P.S. W przedostatnim akapicie trafiła się chyba mała literówka: "wybiorę się do kosku". Chochlik pożarł literkę "i".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ambrose. Już poprawiłam. A mnie uderzyła nowa wymowa wiersza w tych smutnych okolicznościach. I od razu przyszedł do głowy ten obraz, a raczej jego nastrój...

      Usuń
  2. Uwielbiam tego typu posty. Napełniają mnie weną, wzruszają... Piękna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie nie znam się na poezji, ale w tym wierszu coś jest... Jeśli czytam wiersze, często nie mogę ich "poczuć", a ten czuję, chociaż nie mam pojęcia, jak to wytłumaczyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie czyta się poezję. Czytamy inaczej niż prozę, odczytujemy emocjami, a nie intelektem...

      Usuń